Le Magazine Accor Hotels
Wyprawy po Podlasiu

Jak smakuje Białystok?

Wywiad z blogerką

Białystok nie należy do miast powszechnie kojarzonych z turystyką. Okazuje się jednak, że i tu można znaleźć wiele interesujących atrakcji. Przeczytaj nasz wywiad z blogerką i sprawdź, co warto zobaczyć w Białymstoku!

Marta Gawrychowska, autorka bloga http://podrozeodkuchni.pl/ uwielbia poznawanie nowych smaków – najlepiej w pięknych zakątkach i pośród niezwykłych zabytków. Tym razem zdradziła nam, co warto zobaczyć i czego posmakować w czasie pobytu w hotelu w Białymstoku

1. Jakie miejsce spoza przewodników polecasz turystom chcącym poznać prawdziwe oblicze miasta?

Zdecydowanie najmocniejszym punktem miasta, poza standardowymi zabytkami, np. Pałacem Branickich czy Rynkiem Kościuszki z Ratuszem, są parki! Zielona strona miasta spodoba się każdemu ekoturyście. Parkami można przejść kilka kilometrów! Wędrówkę warto rozpocząć od Ogrodu Branickich w centrum Białegostoku, a następnie kierować się w stronę parku Planty z kolorowymi fontannami. Następnym punktem wycieczki  jest Park Konstytucji 3 Maja, zwany potocznie przez białostoczan Zwierzyńcem (taką nazwę nosił po II wojnie światowej). To tutaj znajduje się małe, ale wspaniałe ZOO z moim ukochanym, bardzo już starym niedźwiedziem, którego odwiedzam przy okazji prawie każdej wizyty w domu. Park Zwierzyniecki sąsiaduje przez ulicę z Rezerwatem przyrody  Lasem Zwierzynieckim, gdzie poczujecie się jak w prawdziwym lesie.  Rezerwat jest otoczony ścieżką rowerową, co zachęca do wspólnych rowerowych wycieczek. 

Co warto zobaczyć w mieście podczas weekendowego pobytu?

Weekend to doskonała okazja na zwiedzanie Białegostoku. W okresie letnim odbywa się tutaj wiele imprez plenerowych. Na miejscu warto wybrać się do Pałacu Branickich i przejść się pięknym, zrewitalizowanym pałacowym parkiem. Niezwykle ciekawym doświadczeniem jest zwiedzanie wieży zegarowej pałacu, która znajduje się w bramie wychodzącej na plac Branickich i rzekę Białą. Wieża jest otwarta weekendowo i w ramach biletu wstępu można skorzystać z usługi przewodnika. Opowieść o zegarze zaciekawi każdego, również dzieci. Po zwiedzaniu pałacu można wejść do Katedry Białostockiej, najpiękniejszego moim zdaniem kościoła katolickiego w centrum. Tutaj rozpoczyna się reprezentacyjna część miasta wraz z Rynkiem Kościuszki i Ratuszem. Warto przejść się od Katedry ulicą Lipową do białego Kościoła św. Rocha. Po drodze znajdziecie wiele miejsc na pyszny posiłek, a także obejrzycie kilka uroczych skwerków, rzeźb i  cerkiew św. Mikołaja. 
Dzieci będą zachwycone Jurajskim Parkiem Dinozaurów, który znajduje się zaraz pod Białymstokiem, w Wasilkowie. Obok parku jest Białostockie Muzeum Wsi, również otwarte dla zwiedzających.

Jak smakuje miasto? I gdzie zajrzeć, by odkryć jego smak?

Podlaskie specjały plasują się bardzo wysoko na liście najlepszych dań kuchni polskiej. To potrawy dosyć tłuste, ale ich smak zapamiętuje się do końca życia. Jednym z flagowych przysmaków Podlasia są kartacze, które można zjeść w kilku miejscach w mieście, m.in. w restauracji Esperanto w Ratuszu, a także w Gospodzie Podlaskiej, także znajdującej się w centrum Białegostoku. Amatorzy kuchni kresowej odnajdą się wspaniale w Babce, restauracji docenionej w żółtym przewodniku Gault&Millau 2017. W Białymstoku można również spróbować jego przedwojennych specjałów, np. buzy, czyli białego napoju wyrabianego z kaszy jaglanej z rodzynkami czy białysów, czyli małych drożdżowych bułeczek m.in. z makiem w środku (również w restauracji i kawiarni Esperanto).

Gdzie najlepiej zatrzymać się na kawę i coś słodkiego?

Jest wiele takich miejsc w Białymstoku. Do głowy przychodzą mi na szybko m.in. lodziarnie – Bella Vita czy Joanna od 1968 roku w parku Planty. Kawy i ciastek można spróbować na ulicy Kilińskiego, jest tam kilka punktów ze słodkościami. Na Rynku znajduje się również nieśmiertelny Wedel. Moim numerem jeden są jednak minitorciki Choco z cukierni U Lecha z Łap. Na szczęście można je kupić w Białymstoku, na pewno w Piotrze i Pawle w Galerii Alfa. 

Czy w mieście znajdą coś dla siebie miłośnicy aktywnego wypoczynku?

Myślę, że rowerzyści  będą zachwyceni ścieżkami rowerowymi w Białymstoku. Jest ich bardzo wiele, a niektóre prowadzą również poza obszar miejski, chociażby do Supraśla. Przez miasto przechodzi także Wschodni Szlak Rowerowy Green Velo.
Wiem, że w ofercie miejskiej pojawił się niedawno park z trampolinami, oprócz niego miłośnicy aktywnego wypoczynku mogą skorzystać z wielu basenów, parku linowego czy ogromnego, zadaszonego lodowiska, latem zamieniającego się w rolkowisko.

Teatr, muzeum, a może koncert? Pod jaki adres powinni zajrzeć wielbiciele kultury i sztuki?

W 2012 roku w Białymstoku otwarta została Opera i Filharmonia Podlaska. To wspaniałe miejsce, które tętni życiem przez cały rok. Bilety na kulturalne wydarzenia wyprzedają się jak świeże bułeczki, więc przy okazji planowania wycieczki na Podlasiu warto pomyśleć również o ich kupnie. 
W Białymstoku działa też Teatr Dramatyczny im. Aleksandra Węgierki czy Białostocki Teatr Lalek. Oba teatry prezentują wysoki poziom gry aktorskiej. BTL to jeden z najstarszych tego typu teatrów w Polsce. Jego oferta jest skierowana zarówno do dzieci, jak i dorosłych.
Podane przeze mnie przykłady to tylko wierzchołek góry lodowej. Atrakcji kulturalnych w Białymstoku jest mnóstwo. Warto wspomnieć jeszcze o jednym, dosyć nietypowym projekcie artystycznym miasta. To wielkoformatowe murale, które pojawiają się na nowych i starych budynkach miasta, wśród nich najpopularniejszy „Dziewczynka z konewką” przy al. Piłsudskiego 11/4.

Gdzie kwitnie nocne życie w mieście?

Właściwie wszędzie w centrum miasta. Kiedyś słyszałam, że w Białymstoku jest największe stężenie klubów i pubów na metr kwadratowy w porównaniu z innymi dużymi miastami w Polsce. Nie wiem, czy są to aktualne dane, ale kiedy byłam w liceum, nie miałam problemu ze znalezieniem lokalu do zabawy. Oferta klubów i pubów do tej pory jest szeroka, ale nazwy i adresy stale się zmieniają, dlatego nie podaję przykładów. Najlepiej zapytać o nie na miejscu.

Jakie pamiątki warto przywieźć z pobytu w mieście?

To najtrudniejsze pytanie ze wszystkich. Sama nigdy nie zastanawiałam się nad pamiątkami z miasta, bo tutaj się urodziłam. Wydaje mi się, że dużo osób przywozi z Białegostoku produkty regionalne np. korycińskie sery czy podpiwki, a także słynny alkohol z źdźbłem trawy. Być może ciekawym upominkiem z wizyty będą dla niektórych drewniane narzędzia kuchenne, chociażby łyżki czy misy albo kolorowa biżuteria z motywami wycinanek np. korale czy kolczyki. Białystok słynie również z antyków sprzedawanych w różnych miejscach na specjalnych targach. 

Jaką historię związaną z miastem lubisz najbardziej?

Niedawno, przy okazji rozbiórki starego budynku dworca PKS natrafiono w Białymstoku na przeciwatomowy schron z czasów zimnej wojny! Historycy, którzy upierali się, że schron istnieje, ale nie mogli go zlokalizować w źródłach historycznych, mieli rację. Niedługo będzie to wspaniała atrakcja miejska! Już nie mogę się doczekać jej otwarcia.
Z historii, które lubię opowiadać, jest również ta o samym rozwoju Białegostoku. Rynek, gdzie siedzą obecnie tysiące turystów, jeszcze kilka lat temu świecił pustkami. Centrum było ostoją sklepów i banków, żyło właściwie w godzinach otwarcia tych placówek. Na szczęście postanowiono przebudować Rynek i oddać go ludziom do użytkowania. Sklepy zastąpiono restauracjami, odnowiono plac wokół Ratusza, zamknięto częściowo ulicę Lipową i oddano cały teren we władanie architekta miejskiego. Powstał nowoczesny, spójny architektonicznie i wizerunkowo plan, który zrealizowano ze 100% skutecznością. Białostoczanie, ale również turyści pokochali nowe oblicze miasta. 

Za co najbardziej lubisz to miasto?

Urodziłam się Białymstoku i pomimo tego, że przeprowadziłam się do Warszawy, gdy tam wracam, nadal czuję się jak w domu. To miasto ma w sobie spokój, którego brakuje stolicy, a jednocześnie jest atrakcyjnym miejscem do życia z bogatą ofertą kulturalno-turystyczną. Do tego jest zielone i bardzo ekologiczne, co uwielbiam. Mam stałą trasę spacerową, którą przy okazji weekendowych wizyt zawsze zaliczam. W ogóle przyjeżdżam tam coraz chętniej i częściej. Jestem pewna, że kiedyś wrócę do Białegostoku i spróbuję rozkręcić tam jakąś firmę, może hotel? :)

Podobało Ci się? Udostępnij!

Chcesz wiedzieć więcej?

Kontynuuj podróż

Losowo

Więcej pomysłów na podróże